Dzisiaj jest: 10.5.2021, imieniny: Antoniny, Izydory, Jana

Samochody przyszłości – najciekawsze propozycje targów w Genewie

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 141 Autor:

Samochody przyszłości – najciekawsze propozycje targów w Genewie

Samochody przyszłości – najciekawsze propozycje targów w Genewie
BMW M8 GRAN COUPE CONCEPT
Jeden z najpiękniejszych samochodów, jakie można zobaczyć podczas tegorocznych targów w Genewie. Zachwyca proporcjami oraz czystą linią, którą uzyskano dzięki rezygnacji z trakcyjnych klamek. To kwintesencja sportowego stylu, który podkreślają duże wloty powietrza w przednim zderzaku i eleganckie wcięcia w muskularnej tylnej części błotnika. Te ostatnie mają służyć wentylacji hamulców. Całość zwieńcza mocno zaakcentowany spojler. Pod maską spodziewać się można silnika V8 o mocy około 600 KM. Spekuluje się, że wersja produkcyjna trafi na taśmy w 2019 roku. Będzie to też historyczna zmiana. Flagowa linia 7 zostanie zdegradowana przez nowe modele z gamy 8.

SKODA VISION X
Tym modelem Skoda udowadnia, że jej styliści mają ogromny potencjał. To najbardziej oblegany model na stoisku czeskiego producenta. Na tle innych wyróżnia go ciekawy, jasno-żółty lakier i nowoczesna linia nadwozia. Vision X jest też innowacyjny w kwestii napędu. Skoda korzysta z 3 źródeł energii. To innowacyjne rozwiązanie osiągnięto przez zastosowanie klasycznego silnika spalinowego pod maską, zasilanego benzyną lub gazem ziemnym, przy tylnej osi pracuje zaś silnik elektryczny. Vision X ma napęd na 4 koła. Producent zapewnia, że wersja produkcyjna będzie zbliżona do konceptu pokazanego na targach w Szwajcarii.

RENAULT EZ-GO
Śmiała wizja auta przyszłości od Renault. Przedstawiony model to samochód autonomiczny, który może poruszać się bez obecności kierowcy. Łatwy dostęp do wnętrza uzyskano dzięki dużemu tylnemu otworowi z pochylnią. Takie rozwiązanie oraz idealnie płaska podłoga sprawiają, że pojazd jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych czy poruszających się na wózkach inwalidzkich. Fotele ustawione są w kształt litery U, co umożliwia interakcje podróżujących. EZ-Go pomieści 6 osób i ma być alternatywą dla przejazdów komunikacją miejską czy Uberem. W przeciwieństwie do innych samochodów elektrycznych, Renault nie powala osiągami. Prędkość maksymalna została ograniczona do 50 km/h. To sprawia, że koncept Francuzów jest idealny do miasta.

LEXUS LF-1 LIMITLESS
Stylistycznie samochód nawiązuje do dobrze znanych już modeli RX lub NX. Linia nadwozia przypomina samochody typu GT, z kolei spory prześwit zdaje się przeczyć tej teorii. Pod maską znajdziemy tradycyjny silnik spalinowy albo układ hybrydowy, ale niewykluczone są również wersje zasilane ciekłym wodorem lub klasycznym silnikiem elektrycznym. Wnętrze modelu LF-1 Limitless wyprzedza o krok konkurencję. Japończycy całkowicie zrezygnowali z pokręteł. Ich miejsce zajęły ekrany oraz systemy wykrywające dotyk i ruch. W miejscu tylnej kanapy mamy natomiast dwa niezależne fotele.

SUBARU VIZIV TOURER CONCEPT
To futurystyczna wizja kombi przyszłości. Kolejny samochód, który może się podobać. Agresywny przód, potężny wlot powietrza w masce, gładka linia nadwozia, brak lusterek zewnętrznych, które zastąpiono kamerami i potężne 20-calowe koła to recepta Subaru na sukces. Dla klientów wybierających modele tego producenta przywiązanie do tradycji jest bardzo ważne. Dlatego pod maską próżno szukać ekologicznych jednostek. W prezentowanym modelu znajdziemy silnik spalinowy w układzie bokser. Samochód wyposażony będzie w innowacyjny system Eye Sight, czyli zestaw dwóch kamer zamontowanych na szybie, które zbierają dane do układu zapobiegającego zderzeniom i potrąceniom pieszego czy rowerzysty.

HONDA URBANEV CONCEPT
Pierwszy samochód Hondy od wielu lat, który naprawdę mi się podoba. I nie mają znaczenia porównania do Volkswagena Golfa I czy Fiata 127p. Projekt ma swój urok. Jeśli tylko w wersji produkcyjnej bryła nadwozia nie ulegnie zmianie, to ma szanse osiągnąć sukces na miarę Fiata 500. Świetnie wyglądające LED-owe światła przednie i tylne po wyłączeniu gasną tak, jakby ich w ogóle nie było. Tradycyjne fotele przednie zastąpiła długa kanapa, a prostokątna deska rozdzielcza wyświetla wszystkie informacje w formie elektronicznej. Ciekawostką jest fakt, że drzwi nie otwierają się w tradycyjny sposób. Zastosowano tu tzw. „kurołapy”, które znane były w dawnych Trabantach, Fiatach 500 czy 600.

GFG STYLE SIBILLA
Projekt wyszedł spod ręki dwóch wielkich Włochów – Giorgetto i Fabrizio Giugiaro. Koncepcja modelu oparta jest na współpracy z chińską firmą energetyczną Envision. Samochód ma napęd na 4 koła i wyposażony jest również w 4 silniki elektryczne (po 2 na każdą oś). Zasięg modelu szacowany jest na 450 km, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,5 s. Ciekawym rozwiązaniem jest ogromna przednia szyba, którą można przesunąć nad maskę. Pomysł ma ułatwić wsiadanie do pojazdu. Zastosowane tu szkło zabarwia się automatycznie pod wpływem promieni słonecznych – co potęguje wrażenie, że mamy do czynienia z pojazdem niemal kosmicznym. Wnętrze inspirowane jest lotnictwem. Kierownica zaś wzbogacona została elementami sterującymi opartymi na panelu dotykowym.

PORSCHE MISSION E CROSS TURISMO
Tym modelem Porsche dowodzi, że Niemcy nie zapomnieli o ekologii. Dwa potężne silniki elektryczne dysponują mocą 600 KM, co zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,5 s. Dynamiczne przyspieszanie nie będzie miało wpływu na chwilową utratę mocy. To dowód na to, że można dbać o środowisko, nie rezygnując przy tym z osiągów. Pełne naładowanie akumulatorów zapewnia zasięg na poziomie 500 km. Przyglądając się nadwoziu, bardzo ciężko jest sklasyfikować nowe Porsche. Wysoki prześwit i mocno ścięty tył na myśl przynoszą modnego ostatnio crossovera. Premiera seryjnego modelu zapowiadana jest na wiosnę przyszłego roku.

MERCEDES-AMG GT 63 S
4-drzwiowe coupe zwróciło moją uwagę dzięki niepowtarzalnemu, matowemu lakierowi o niebieskiej barwie. Poprzez liczne wzmocnienia i zastosowanie tworzyw sztucznych samochód ma niebywałą sztywność. Mercedes nie udaje auta sportowego, on po prostu nim jest. Pod maską pracuje silnik V8 o pojemności 4,0 l i mocy 639 KM. Moment obrotowy wynosi imponujące 900 Nm, co przynosi rewelacyjne osiągi. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,2 s to wynik lepszy niż przedstawione wyżej Porsche. Oczywiście samochód dostępny jest jedynie z napędem na 4 koła oraz z 9-stopniową automatyczną skrzynią biegów. Mercedes tym modelem chce prawdopodobnie podjąć walkę z Porsche Panamera. Samochód w niezmienionej wersji trafi do salonów sprzedaży już latem tego roku.

 
Źródło: www.autocentrum.pl
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.